środa, 11 listopada 2015

Co warto obejrzeć? #25

Cześć :) Jak Wam mija listopad? Na szczęście dzisiaj mamy wolne, więc można trochę odpocząć. Kilka dni temu dostałam propozycje współpracy, trochę mnie to zdziwiło, ponieważ napisała do mnie firma modowa.. a jak widać, nie zajmuję się modą na blogu.. Wychodzi na to, że nie skorzystam, trudno :) Przejdźmy do sedna. 

Dawno nie polecałam żadnego filmu, więc w końcu przyszedł czas na kino :) 
Ciekawa jestem, czy oglądaliście kolejną część Więźnia labiryntu? Niestety w kinie nie byłam, ale w internecie można już obejrzeć ten film z polskimi napisami. 
Więzień labiryntu: Próby ognia, to oczywiście kontynuacja, która zaczyna się dokładnie tam, gdzie kończy pierwsza część. Nastolatkom udało się uciec z labiryntu, ale szybko okazało się, że trafili z deszczu pod rynnę. Ich labirynt nie był jedynym, a ludzie, którzy im pomagają, tak naprawdę mają złe zamiary. Muszą uciekać dalej. Więcej nie mogę napisać, ponieważ każdy, kto obejrzał pierwszą część, pewnie obejrzy i tą, więc nie chcę zepsuć zabawy. W obu częściach są momenty oraz "komputerowi bohaterowie", których nie trawię, jednak bardzo podoba mi się cała fabuła, więc szczerze polecam obie części, a szczególnie zachęcam tych, którzy jeszcze o tym filmie nie słyszeli :).









Chcę Was w tym poście również poinformować, że jednak wyszedł 5 sezon "Innej", pisałam o tym serialu tu -> INNA - AWKWARD, także jeżeli o nim nie słyszeliście, zachęcam do przeczytania, a tych którzy nie wiedzieli, że wyszły kolejne odcinki zapraszam do oglądania. :) Serial na pewno znajdziecie na www.kinoman.tv. 



Kolejna sprawa, za 9 dni w Polsce odbędzie się premiera ostatniej części Igrzysk śmierci. Mam nadzieję, że uda mi się pójść do kina :). Mimo tak wielu filmów o podobnych scenariuszach, największy sentyment mam właśnie do Igrzysk. Po maturze przeczytam całą trylogię, bynajmniej tak planuję. A Was zostawiam ze zwiastunem i zapraszam do kina 20-go listopada! Będziecie? :)
 



środa, 4 listopada 2015

Fotografia #26

Zostawiam Was z Łukaszem i mam nadzieję, że zdążę przed śniegiem uchwycić piękne, jesienne kolory, miłego! :)




















Zasłużony odpoczynek :)

piątek, 23 października 2015

Gotowanie #10

Cześć :) Pewnie wielu z Was, tak jak ja, nie przepada za jesienią, pomimo tego, że ma ona swoje uroki. Jednym z nich jest na pewno dostatek jabłek na działkach, w sadach czy ogrodach, nie wspominając już o pięknej kolorystyce liści.. U mnie nie było inaczej, więc postanowiłam zrobić naleśniki i po raz pierwszy "nadziać je" startymi jabłuszkami.
Polecam Wam przepis na naleśniki według Magdy Gessler, niby składniki takie same, ale proporcje chyba idealnie wymierzone. Nigdy nie lubiłam ich smażyć, często mi się rwały, przyklejały do patelni, czy wręcz przeciwnie ciągnęły się i były gumowe.. a teraz? Teraz nawet pierwszy naleśnik jest idealny :).


Oczywiście wszystko dokładnie mieszamy i można smażyć :).

W między czasie obieramy 2 duże jabłka i ścieramy je na tarce o grubych oczkach. Jeżeli ktoś lubi, może dodać np. troszkę cynamonu.
Zrobiłam 3 rodzaje naleśników:

1. Usmażone naleśniki "posmarowałam" jabłkami, troszeczkę posypałam cukrem pudrem, zawinęłam i znów posypałam, najlepiej smakowały na ciepło :).


2. Naleśniki posmarowałam jagodowym dżemem (własnej roboty) i polałam gorącą roztopioną czekoladą (była to czekolada do fontann, czy fondue, ponieważ szybciej się rozpuszcza).


3. A teraz moje ulubione. Naleśniki wypełnione jabłkami, leciutko posypane cukrem pudrem w środku i polane polewą czekoladową, oczywiście im cieplejsze tym smaczniejsze. :)



Jedliście kiedyś naleśniki z jabłkami? Lubicie? A może wypróbujecie mój przepis? :)

sobota, 17 października 2015

Angielski dla dzieci :)


Witam wszystkich w deszczową (przynajmniej u mnie) sobotę. W ostatnim czasie miałam okazję przeczytać jedno z opowiadań dla dzieci do nauki języka angielskiego (bo takie sobie wybrałam), dostępny jest także język niemiecki, a niedługo również francuski. Chciałabym Wam napisać o tym kilka słów, zapraszam :). 

Wiem, że jest tutaj kilka mam, a większość z Was ma także młodsze rodzeństwo, czy kogoś młodszego w rodzinie. Nie wiem, czy uważacie tak jak ja, ale moim zdaniem warto uczyć maluchów języków obcych. Strasznie żałuję, że moi rodzice o to nie zadbali. W późniejszym wieku ciężej wszystko wchodzi do głowy i teraz mam kłopot m.in. z wyjazdem za granicę. Dobrze jest, jeżeli przyzwyczajamy się do czegoś od pierwszych lat życia. Później wakacje, czy praca poza granicami naszego kraju nie będą stanowiły żadnego problemu. Polecam Wam serię opowiadań o Farminkowie.

Farminkowo-cudowna, barwna kraina, która zainteresuje niejedno dziecko, jej mieszkańcy miewają różne przygody. Każda z opowieści jest inna, więc z pewnością nie będziecie się nudzić. Świetnie napisana, nie myślcie, że nie poradzicie sobie z jej tłumaczeniem, a dziecko nic nie zrozumie, ponieważ język obcy stanowi tylko fragmenty. Może być to kawałek piosenki, czy dialog, jednak nawet w dialogu wszystko jest świetnie wytłumaczone. W skrócie - bawi i uczy :). Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wkleić link do strony, gdzie macie dokładniejszy opis i nawet fragment opowiadania. Serdecznie zapraszam. ---> FARMINKOWO <---


piątek, 9 października 2015

Fotografia #25


I po co ja się oszukuję, że wygospodaruję więcej czasu? :D 
Dzisiaj na sportowo. Jakieś 2-3 tygodnie temu udało mi się wybrać na dwa mecze. Zdjęcia pomieszałam, puchar i mecz klasy okręgowej, ale okręgówka to dla mnie dopiero początek, mówię Wam :D! 
Nie będę ukrywała, że najbardziej lubię robić takie zdjęcia. Często udaje mi się uchwycić jakieś śmieszne momenty.. :) Już ostatnio się mnie pytali, z jakiej gazety jestem, szkoda, że to nie takie proste.. Gdybym mogła połączyć fotografię i sport, nieważne jaki, byłabym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi! O tak :D.
Zdjęcia robione nowym obiektywem, więc praktycznie połowa była rozmazana. Wybrane ujęcia średnio mi się podobają, ale to nic, będzie tylko lepiej :) zapraszam do obejrzenia.