Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INNE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INNE. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Książkowe LBA :)


Heeej Wam! :)

Powoli zaczynają się przygotowania do moich wyjazdów, mam nadzieję, że przywiozę trochę zdjęć na bloga. Dzisiaj postanowiłam odpowiedzieć na kilka pytań. Zostałam nominowana jakiś czas temu do LBA przez dwie dziewczyny, ale wybrałam pytania z tego bloga, ponieważ dotyczą książek i moim zdaniem są bardziej interesujące. Za obie nominacje dziękuję, a zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z odpowiedziami.

PYTANIE NR 1 
Jak zaczęła się Twoja przygoda z czytaniem?
Szczerze mówiąc, to chyba od dziecka się tym interesowałam. Nawet nie wiem kiedy dokładnie się to zaczęło. Bardzo lubiłam czytać, dlatego dostawałam książki czy to na urodziny, czy na święta i tak już zostało :).

PYTANIE NR 2
Czy jest książka na której płakałaś?
Oczywiście. Mi dużo nie trzeba. Na pewno na "Wiernej", gdy Tobias został sam i na wielu scenach z różnych części "Harrego Pottera".

PYTANIE NR 3 
E-book czy książka papierowa? Dlaczego?
Bez dwóch zdań książka papierowa. Dlaczego? Nie wiem, chyba dlatego, że nie lubię "iść z duchem czasu". Myślę, że e-book nie dałby mi tyle radości i satysfakcji, gdy po przeczytaniu powieści ląduje ona na mojej biblioteczce :).

PYTANIE NR 4
Jak najczęściej wybierasz książki?
Sugeruję się opiniami innych, opisami i oczywiście gatunkami.

PYTANIE NR 5
Twoja ulubiona ekranizacja książki.
"Trzy metry nad niebem", lubię też oczywiście HP, ale.. trochę dużo tam zmienili..


PYTANIE NR 6 
Książki najczęściej kupujesz, wypożyczasz w bibliotece czy pożyczasz od przyjaciół?
Kiedyś najczęściej wypożyczałam, a teraz chyba najczęściej je dostaję, ewentualnie kupuję, bo od jakiegoś czasu lubię postawić sobie na półce to, co przeczytałam. Od przyjaciół pożyczam rzadko, ale zdarza się :).

PYTANIE NR 7
Czy dbasz o swoje książki?
Oczywiście, mają swoje miejsce na biblioteczce, a podczas czytania staram się nie jeść, za bardzo ich nie wyginać itd.

PYTANIE NR 8
Czy zamierzasz zabrać książki na wyjazdy wakacyjne, jeśli tak to jakie?
No pewnie! Wszędzie zabieram ze sobą książki. Jeszcze zobaczymy, ale na dłuższe wyjazdy chyba wezmę serię Dotyk Julii, może także Delirium lub Rywalki, a na te jedno-dwudniowe książki uzupełniające, których jeszcze nie przeczytałam, jak np. "Cztery". Tak planuję.



PYTANIE NR 9
Skąd wziął się pomysł na bloga? Co było inspiracją?
Chciałam mieć w internecie miejsce, gdzie będę mogła m.in. dodawać zdjęcia przeze mnie zrobione, opisywać książki, polecać innym filmy, ponieważ zawsze zadawałam sobie pytanie "Co warto obejrzeć?". Nie ukrywam, że zainspirowała mnie jedna osoba, dość znana, ale nie powiem kto :).

PYTANIE NR 10
Gdybyś miała napisać książkę, jaki byłby to gatunek?
Hmm.. nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale coś czuję, że mógłby to być romans..


 Mam nadzieję, że miło się Wam czytało, do następnego :). 
Źródło zdjęć - grafika google. 

sobota, 17 października 2015

Angielski dla dzieci :)


Witam wszystkich w deszczową (przynajmniej u mnie) sobotę. W ostatnim czasie miałam okazję przeczytać jedno z opowiadań dla dzieci do nauki języka angielskiego (bo takie sobie wybrałam), dostępny jest także język niemiecki, a niedługo również francuski. Chciałabym Wam napisać o tym kilka słów, zapraszam :). 

Wiem, że jest tutaj kilka mam, a większość z Was ma także młodsze rodzeństwo, czy kogoś młodszego w rodzinie. Nie wiem, czy uważacie tak jak ja, ale moim zdaniem warto uczyć maluchów języków obcych. Strasznie żałuję, że moi rodzice o to nie zadbali. W późniejszym wieku ciężej wszystko wchodzi do głowy i teraz mam kłopot m.in. z wyjazdem za granicę. Dobrze jest, jeżeli przyzwyczajamy się do czegoś od pierwszych lat życia. Później wakacje, czy praca poza granicami naszego kraju nie będą stanowiły żadnego problemu. Polecam Wam serię opowiadań o Farminkowie.

Farminkowo-cudowna, barwna kraina, która zainteresuje niejedno dziecko, jej mieszkańcy miewają różne przygody. Każda z opowieści jest inna, więc z pewnością nie będziecie się nudzić. Świetnie napisana, nie myślcie, że nie poradzicie sobie z jej tłumaczeniem, a dziecko nic nie zrozumie, ponieważ język obcy stanowi tylko fragmenty. Może być to kawałek piosenki, czy dialog, jednak nawet w dialogu wszystko jest świetnie wytłumaczone. W skrócie - bawi i uczy :). Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wkleić link do strony, gdzie macie dokładniejszy opis i nawet fragment opowiadania. Serdecznie zapraszam. ---> FARMINKOWO <---


niedziela, 4 października 2015

O mnie #7

Dzisiaj luźniejszy post, niedziela-dzień lenia! :) 
Nie było mnie 2 tygodnie, ciężko jest mi znaleźć chwilę.. W najbliższych dniach powinno mi się udać coś tutaj dodać. A wieczorem mam nadzieję znajdę chwilę, by odpowiedzieć na komentarze i przejrzeć Wasze blogi :).

Lubicie wrzosy?
Zauważyłam, że są dość popularne na blogach. W tym roku przykuły i moją uwagę :).
Dopiero wczoraj udało mi się trochę przystroić chociaż jednego.. Naprawdę nie wiem dlaczego mam tak mało czasu, muszę chyba go sobie lepiej zorganizować. Oto efekt:



A na końcu chciałabym bardzo podziękować MADZI za wakacyjną kartkę, przepraszam, że dopiero teraz.. Doszła z tego co pamiętam w ostatnie dni sierpnia. A tak miłych słów dawno nie czytałam! Dziękuję <3




/ W najbliższym czasie pobawię się trochę ze zdjęciami, więc prawdopodobnie możecie czekać na jakieś nowości :) 3majcie się :))

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

O mnie #6


Dzisiaj coś luźniejszego, w końcu to ostatni dzień wakacji, ale może lepiej o tym nie przypominajmy! :) 
Postanowiłam nareszcie odpowiedzieć na chociaż jedną nominację do LBA, padło na pytania od Natalii :). Zaczynajmy! 


1. Blogger/Facebook/Instagram, a może Snapchat? Którego z nich używasz najczęściej i bez którego nie mogłabyś żyć?
Z wyżej wymienionych używam tylko bloggera i facebooka. Najczęściej wchodzę na fb, ale myślę, że przeżyłabym bez niego :).

2. Co Cię skłoniło do założenia konta na blogerze i dodawania postów?
Zajęło mi to wiele czasu, bo zawsze chciałam pisać, dodawać zdjęcia itd, dlatego też nadal prowadzę swojego fotobloga. Chciałam mieć swoje miejsce w internecie, gdzie będę mogła wrzucać fotki, przeze mnie zrobione, przepisy, filmy obejrzane, książki przeczytane itp, nawet dla samej siebie, w formie pamiętnika, ale nie typowego-opisywania swoich dni, bo to jest dla mnie bez sensu :).
3. Co jest Twoją pasją? I jak dążysz do tego, by być spełniona?
Na pewno fotografia, to zawsze jako pierwsze przychodzi mi na myśl. Ciężko mi mówić o spełnianiu się, bo nadal się uczę, narazie biorę udziały w konkursach, podobno od tego roku mam robić zdjęcia w szkole, prowadzę bloga, mam lustrzankę, kupiłam sobie nowy obiektyw - to były moje małe marzenia, które się spełniły. Po szkole chcę ukończyć jakiś kurs fotograficzny, a dopełnieniem tego wszystkiego byłaby praca jako fotograf, fotoreporter, chociaż dorywcza :).
4. Jaki był Twój najgorszy eksperyment urodowy, którego będziesz żałować do końca życia?
Raczej nie eksperymentuję z urodą. Zawsze żałowałam tylko ścięcia włosów, nawet gdy podcinałam same końcówki.
5. Jakie jest Twoje ulubione przysłowie lub cytat? 
Dużo jest takich, ciągle dochodzą nowe. Lubię np te:
  • "Świat wcale nie dzieli się na dobrych ludzi i śmierciożerców, bo wszyscy mamy w sobie tyle samo dobra, co zła. Tylko od nas zależy jaką drogą pójdziemy. Taka jest nasza natura."
  • "Po co dalej biec? Po co gonić czas? Czego więcej chcieć? Przecież mamy nas! :)"
  • "Nie chcę już krzyczeć, nie krzyczę, widzisz to? Czy zauważasz we mnie dobro, czy tylko zło"?
  • "Uwierz mi, że jedyne o czym marzę, spędzić każdy dzień mojego życia z Tobą w parze"
  • "Byśmy potrafili się podnieść, gdy będziemy upadać"
  • "Już teraz wiem, szczęście chowa się wśród zwykłych dni"
  • "Dzisiaj mi się tak nie chce, że aż mi się nie chce nie chcieć"
6. Czy uważasz, że hejterzy i hejty są potrzebni, czy to głupia zaczepka i prowokacja ze strony innych?
Hejtowanie kojarzy mi się z zazdrością, według mnie nieuzasadnione hejty nie są potrzebne, więc to raczej głupia zaczepka. Jeżeli ktoś miałby coś ważnego do powiedzenia, żeby nas to np zmotywowało, powiedziałby nam to w twarz :).
7. Jaki makijaż polecasz na upalne dni? I czy w ogóle stosujesz makijaż podczas gorączki upałów? 
A to różnie, jeżeli nigdzie nie wychodzę, albo tylko na spacer, nie muszę się malować. Polecam ewentualnie nałożyć tusz na rzęsy i np krem na twarz, żeby nam się zbytnio nie opaliła jeżeli tego nie chcemy.
8. Jaka jest Twoja wymarzona długość włosów? Czy jest taka osoba, z którą chciałabyś się zamienić włosami? 
Kiedyś były takie osoby, ale teraz sama włosy zapuściłam. Mam je jakoś prawie do pasa i taka długość mi w zupełności wystarczy, często na nie narzekam, ale nie chciałabym się już z nikim zamieniać, nawet jeżeli miałabym taką możliwość.
9. Wymarzone wakacje spędziłabym w...
jakimś ciepłym kraju, ale najważniejsze i tak jest towarzystwo, sama nie chciałabym nigdzie wyjechać :)
10. Czy kiedykolwiek próbowałaś swoich sił aktorskich, tanecznych lub wokalistycznych? 
Niestety tak, ale zazwyczaj nie z własnej woli. Nigdy nie lubiłam grać w przedstawieniach, jasełkach itd, ale czasem trzeba było, tym bardziej, że w gimnazjum byłam w klasie o profilu humanistyczno-teatralnym. Na tańce zawsze się chciałam zapisać, ale nigdy tego nie zrobiłam, chociaż nie wiem, czy bym się do tego nadawała, a śpiewam tylko w domu jak nikogo nie ma oczywiście! :D
11. Co motywuje Cię do spełniania siebie i realizacji swoich marzeń?
Obecność bliskiej dla mnie osoby i pozytywne reakcje innych ludzi :).

Dziękuję za uwagę. Nikogo nie nominuję, powodzenia jutro wszystkim uczniom, mam nadzieję, że nie zaśpimy! :)

niedziela, 12 kwietnia 2015

O mnie #5

Jestem na chwilkę :) 
Niedziela wspaniała - trochę leniuchowania i oczywiście spacer, bo taka piękna pogoda :) 
Jedyny, ale za to wielki minus to JASZCZURKI.. uwielbiam słoneczko, ale niestety kojarzy mi się z wężami, jaszczurkami i tymi innymi -.- masakra jakaś, a będzie tylko gorzej.. 
Tydzień zapowiada się pracowity, do tego przyjeżdża w końcu moja siostra, nie widziałam się z nią prawie rok, bo zwiedzała Amerykę :D i chyba w czwartek zrobię sobie wolne od szkoły, zobaczymy jeszcze :) Zaraz zaplanuję wpisy, bo w tygodniu nie będę miała czasu, a pod koniec miesiąca umówiłam się z nią na dwie sesje, więc jak może coś wyjdzie to wrzucę zdjęcia na bloga :) 


     
Tak się opalamy <3
Tak się opalamy <3


Jeżyk niestety zdechł.. prawdopodobnie był chory :(


Komentujcie, oceniajcie, obserwujcie :)


piątek, 10 kwietnia 2015

O mnie #4


Witam wszystkich :) 
Przygotowałam dla Was kilka istotnych faktów o mnie, a mianowicie:
1. Jestem uzależniona od.. HERBATY! Tak, uwielbiam ją. Siedząc cały dzień w domu, mogę wypić jej naprawdę dużą ilość.. Najważniejsze, żeby była gorąca ( coś pomiędzy bardzo ciepłą, a wrzątkiem). Ostatnio znowu polubiłam zwykłą z cytryną i cukrem <3 poza tym uwielbiam herbatę zieloną, ogólnie jakieś ziołowe-mięta itp. zaczęłam też pić pokrzywę (zobaczymy, czy podziała na włosy) i od czasu do czasu owocowe. 
2. Potrawy które jem, powinny być bardzo dobrze doprawione (chociaż nie powinnam takich jeść), a co za tym idzie? Uwielbiam dania pikantne, dlatego wszędzie gdzie mogę dodaję chili :D Jest to chyba moje kolejne uzależnienie. 
3. Lubię dzieci. Tak, może i lubię, ale raczej z daleka :D Są śmieszne i słodkie, ale jak przychodzi co do czego to nie wiem jak się zachować.. nie wiem co powiedzieć i jest tak "sztywno", ale to też zależy od dziecka i jego wieku, bo gdy same do mnie zagadują, jest super, inaczej nie potrafię się odnaleźć w sytuacji. Mam nadzieję, że to się z czasem zmieni :) 
4. Stresuję się wszystkim i bardzo szybko się denerwuję. Nawet jak nie mam w zasadzie czym, ciągle nad tym pracuje, ale chyba mi to nie wychodzi.. 
5. Jak większość dziewczyn i kobiet, nie mam się w co ubrać.. Nie mam też miejsca w szafie :D Za każdym razem mówię sobie, że na następnych zakupach będę oglądała się za ubraniami bardziej eleganckimi, kobiecymi, może tym razem w innych kolorach, ale oczywiście co? Ciągle patrzę na takie same rzeczy i to chyba dlatego nie mam później co założyć.. 
Wieczorem jeszcze dodam notkę z filmami :) Komentujcie, obserwujcie, wpadajcie :)



piątek, 3 kwietnia 2015

O mnie #3


I mamy Wielki Piątek. Jak to szybko leci.. Przygotowania do świąt idą pełną parą, więc nie mam za dużo czasu. Wieczorem wyjeżdżam i chyba nie biorę laptopa, więc kolejny post pojawi się jakoś po świętach. Do tej pory możecie nadrobić zaległości w poprzednich postach lub poleconych przeze mnie filmach, czy książkach.  Ale szybciutko do rzeczy.

Rok temu w Wielki Piątek podrzucili nam pieska. Tak się stało, że został u nas, mimo, że mam jeszcze 3 koty :O chyba mamy za dobre serca! Kociaki poznacie za jakiś czas, a dzisiaj wkleję zdjęcia Puszka (Puszek dlatego, że był taki kudłaty, gdy się przypałętał, a później już się przyzwyczailiśmy i on sam zaczął reagować na to imię, no cóż..). Jest to nasz pierwszy pies, tak, oczywiście, zawsze psa miała sąsiadka, babcia, ciocia, ale nie MY! U nas od zawsze przebywały koty. No ale Puszek świetnie się zintegrował, czasem mamy tu taki cyrk, że szok :D Nie wiedziałam, że pies może dać mi o wiele więcej miłości i radości, niż ukochany od zawsze kot, chyba jeszcze nikt nie cieszył się na mój widok tak jak ON.  Mam nadzieję, że teraz jest szczęśliwy, chociaż do tej pory czasami widać, że poprzedni właściciele musieli go źle traktować.. Udusiłabym takich ludzi! Nie wiem jak Wy, ale ja na krzywdę człowieka jestem bardziej obojętna niż na krzywdę zwierząt, nie mogę na to patrzeć.. może dlatego, że człowiek może sam sobie pomóc, sam sie obronić, chociaż po części, coś powiedzieć, kogoś powiadomić, a zwierzęta? One nie mogą NIC, są zdane tylko na nas.. Szkoda, że niektórzy nie potrafią tego zrozumieć.. TO JEST NIENORMALNE!  Mam nadzieję, że szybko zaostrzą kary (i to bardzo), dla ludzi, którzy znęcają się nad zwierzętami, jakimikolwiek zwierzętami.. A tutaj kilka zdjęć zrobionych przeze mnie:








Ochroniarz <3






 Nie ma to jak w kuwecie..

Nie wiem kiedy tu będę, więc życzę Wam wszystkim spokojnych, w miarę możliwości rodzinnych świąt, dobrej pogody i przepysznych przysmaków! :) 

P.S. pierwszy tysiąc wyświetleń, dziękuję Wam bardzo, mimo tego, że pewnie połowę sama nabiłam sprawdzając, czy dodaliście jakiś nowy komentarz.. :D


poniedziałek, 30 marca 2015

O mnie #2

Dobry wieczór wszystkim o dość później porze (powinnam już leżeć w łóżku i powtarzać na kartkówkę).. Szkoła daje się we znaki, ale jeszcze tylko 2 dni :) Dość dziwny dzisiaj dzień, jakiś marudny. Z tej okazji przygotowałam dla Was 5 rzeczy/zachowań, które szczególnie dzisiaj mnie zdenerwowały.. Kolejność przypadkowa :) 

1. Pogoda - Jak większość osób nie lubię deszczu (jeśli muszę wychodzić z domu), kiedy do tego wieje, to już w ogóle.. a najbardziej nie lubię, gdy pada deszcz i jednocześnie świeci słońce.. albo jedno albo drugie! Dzisiaj niestety tak było.. albo na zmianę, albo razem, gdzieś w między czasie pojawił się także grad, a tu trzeba jechać do szkoły, później z niej wrócić, wyjść z psem, do sklepu itd.. Najgorsze, że tak ma być u mnie przez co najmniej tydzień.. :(

2. Hałas - denerwował mnie dzisiaj hałas w klasie, w autobusie, w domu. Zaczęło się od podróży do szkoły, później w klasie, następnie miałam dwa okienka, postanowiłam się pouczyć, poszłam na świetlicę, a tam okazało się, że mamy nowy telewizor i oczywiście był włączony, jak nie Ukryta prawda, to Eska TV. Normalnie bym się nawet ucieszyła, ale to nie był ten dzień :D W domu nie lepiej, rodzice oglądali TV, kot miauczał, pies szczekał, nie mogłam się skupić na nauce.

3. Zmiana czasu - chyba nigdy nie odczuwałam zmiany czasu, ale teraz.. porażka! Brakuje mi tej jednej godziny.. A czas, który mam, leci tak szybko, że zanim się obejrzałam, już musiałam się iść kąpać, gdzie tu znaleźć czas na naukę i chwilę dla siebie?

4. Hipokryci - w skrócie, m.in. nałóż na siebie "kilo tapety" i komentuj inne, mocno pomalowane "koleżanki".. wywal cycki na wierzch, ale mów, że to tamta ubrała się jak nie powiem kto.. Obgaduj za mocno zrobione brwi innych dziewczyn, a sama miej takie same.. no ludzie.. ( "Każda zmiana zaczyna się od środka, każda zmiana zaczyna się od nas" - Hades )

5. Przeklinanie - wiadomo, że każdemu zdarza się czasem przeklnąć, ale do tego naprawdę trzeba mieć powód! Irytują mnie ludzie, którzy na porządku dziennym rzucają przekleństwami na prawo i lewo. Z pewnością są takie osoby wśród Was, niektóre może nawet lubicie i później idziecie z nimi na miasto, po szkole do domu, czy gdziekolwiek indziej, a taka osoba przeklina na głos, wszyscy się na Was patrzą i myślą o Was, jak sami wiecie o kim, a Wy nie macie z tym nic wspólnego.. Chociaż i tak gorzej jest w sklepie, na jakimś przystanku itp..


Na koniec może jakiś teścik na rozluźnienie ?
Proszę -> http://filing.pl/jakim-zwierzeciem-jestes-kiedy-jestes-zly/ haha :D
 
"Kiedy jesteś zły, jedyne co się dla Ciebie liczy to postawienie na swoim. Zachowujesz się wtedy zupełnie jak lew. Jednak w niektórych sytuacjach wolisz szybko i cicho załatwiać sprawy, zupełnie jak mysz. To pokazuje, że potrafisz wybrać sposób radzenia sobie ze złością w zależności od sytuacji."
Wyszło mi 75 % lew i 25% mysz
, nie ma to jak z nudów robić takie rzeczy, a nauka czeka.. muszę zmykać.

No to chyba tyle :) Przepraszam za moje słownictwo, szczególnie w punkcie nr 4, to i tak nie wyraża mojej złości na takie rzeczy. Jednocześnie zapraszam Was do mnie w środę, pewnie też w godzinach wieczornych - nowy post, nad tematyką jeszcze się zastanawiam :) 

czwartek, 26 marca 2015

O mnie #1

A więc.. post miał być na inny temat, ale stwierdziłam, że najpierw musicie się dowiedzieć, kto pisze tego bloga. Chcę, żebyście dowiedzieli się o mnie kilku konkretnych informacji, a poznawać mnie będziecie z każdym postem coraz lepiej! :)
Dodam również kilka swoich zdjęć.
Imię - Klaudyna.. taaak.. nigdy nie lubiłam swojego imienia, większość osób i tak wołało na mnie Klaudia, jednak z perspektywy czasu uważam, że lepiej mieć tak na imię, niż ta Klaudia, która powtarza się co trzecią dziewczynę w moim wieku.. nie oznacza to jednak, że wolałabym jakieś krótsze, ładniejsze imię.. no ale cóż.
Wiek - lat 17, brakuje mi 3-ech miesięcy do 18-stki :)
Szkoła - 2 klasa Liceum, wybrałam liceum, dlatego że.. no właśnie, dlaczego ? Wszyscy uważają, że w liceum są "zagubione owieczki", które nie wiedzą co mają robić w życiu.. no i myślę, że to określenie sprawdzi się co najmniej u połowy moich rówieśników. Ciągle szukam czegoś, co mnie zainteresuje, da mi dobre zarobki i nie znudzi mi się. Nie wiem czy mi się to uda. Chociaż jak narazie najważniejsze jest zdanie matury, bo po liceum oprócz tego nie mam w sumie nic..
Adres - Polska :D woj. lubuskie, więcej Wam nie potrzeba wiedzieć, bo i po co ? :)
Zainteresowania - dużo ich, będziecie się dowiadywać o nich w kolejnych postach.
Jak narazie chyba tyle chciałam wyjaśnić, reszta okaże się w praniu.
Miło mi, jeśli czytasz właśnie to zdanie. To znaczy, że wytrwałeś, teraz możesz wyrazić swoją opinię w komentarzu, zapraszam :)
Myślę, że kolejny post będzie w sobotę - planuję napisać coś o fotografii. 3majcie się :*












wtorek, 24 marca 2015

Witam wszystkich :)

Cześć !

Źle się dziś czułam i nie poszłam do szkoły. Z tej okazji postanowiłam założyć bloga (nareszcie..). Blog jak się pewnie domyślacie po nazwie będzie o mnie. Może kogoś zainteresuje moja osoba, będzie mi bardzo miło.Trochę czasu pewnie zleci zanim będzie wyglądał chociaż trochę tak jak chcę, ale dam radę. O czym posty? Nie chcę zdradzać wszystkiego, mam kilka pomysłów. Trochę o mojej pasji - fotografia, sport itd. Trochę recenzji - kosmetyki, książki, filmy. Trochę o życiu codziennym. Sami zobaczycie, mam nadzieję, że nie będzie tego za dużo i że Wam się spodoba. Zapraszam! :)