piątek, 3 kwietnia 2015

O mnie #3


I mamy Wielki Piątek. Jak to szybko leci.. Przygotowania do świąt idą pełną parą, więc nie mam za dużo czasu. Wieczorem wyjeżdżam i chyba nie biorę laptopa, więc kolejny post pojawi się jakoś po świętach. Do tej pory możecie nadrobić zaległości w poprzednich postach lub poleconych przeze mnie filmach, czy książkach.  Ale szybciutko do rzeczy.

Rok temu w Wielki Piątek podrzucili nam pieska. Tak się stało, że został u nas, mimo, że mam jeszcze 3 koty :O chyba mamy za dobre serca! Kociaki poznacie za jakiś czas, a dzisiaj wkleję zdjęcia Puszka (Puszek dlatego, że był taki kudłaty, gdy się przypałętał, a później już się przyzwyczailiśmy i on sam zaczął reagować na to imię, no cóż..). Jest to nasz pierwszy pies, tak, oczywiście, zawsze psa miała sąsiadka, babcia, ciocia, ale nie MY! U nas od zawsze przebywały koty. No ale Puszek świetnie się zintegrował, czasem mamy tu taki cyrk, że szok :D Nie wiedziałam, że pies może dać mi o wiele więcej miłości i radości, niż ukochany od zawsze kot, chyba jeszcze nikt nie cieszył się na mój widok tak jak ON.  Mam nadzieję, że teraz jest szczęśliwy, chociaż do tej pory czasami widać, że poprzedni właściciele musieli go źle traktować.. Udusiłabym takich ludzi! Nie wiem jak Wy, ale ja na krzywdę człowieka jestem bardziej obojętna niż na krzywdę zwierząt, nie mogę na to patrzeć.. może dlatego, że człowiek może sam sobie pomóc, sam sie obronić, chociaż po części, coś powiedzieć, kogoś powiadomić, a zwierzęta? One nie mogą NIC, są zdane tylko na nas.. Szkoda, że niektórzy nie potrafią tego zrozumieć.. TO JEST NIENORMALNE!  Mam nadzieję, że szybko zaostrzą kary (i to bardzo), dla ludzi, którzy znęcają się nad zwierzętami, jakimikolwiek zwierzętami.. A tutaj kilka zdjęć zrobionych przeze mnie:








Ochroniarz <3






 Nie ma to jak w kuwecie..

Nie wiem kiedy tu będę, więc życzę Wam wszystkim spokojnych, w miarę możliwości rodzinnych świąt, dobrej pogody i przepysznych przysmaków! :) 

P.S. pierwszy tysiąc wyświetleń, dziękuję Wam bardzo, mimo tego, że pewnie połowę sama nabiłam sprawdzając, czy dodaliście jakiś nowy komentarz.. :D


czwartek, 2 kwietnia 2015

Co warto obejrzeć? #2

Dzisiaj przygotowałam dla Was 5 wspaniałych filmów, głównie o miłości, wszystkie są bardzo wzruszające (chyba, że to ze mnie taka beksa) + niespodziankę :) zapraszam!
 


 Trzy metry nad niebem -> jeju.. pewnie oglądaliście, ten film jest tak piękny i wzruszający, że ciężko mi cokolwiek o nim napisać. Jeden z pierwszych, który obejrzałam, popłakałam się, nie mogę o nim zapomnieć i często do niego wracam. Taka ciekawostka - Czy wiecie, że główni bohaterowie poznali się na planie tego filmu i są ze sobą, aż do teraz ? Pewnie dlatego ten film był tak wspaniały i prawdziwy. Nic tam nie było udawane :)











 Tylko Ciebie chcę -> kontynuacja powyższego filmu, niedługo będzie też recenzja tych książek, bo nie wiem czy zauważyliście, ale ja zazwyczaj czytam książkę, bo film mi się spodobał, albo oglądam film, bo spodobała mi się książka :) Wolałam cz.1, bo kibicowałam Babi, a jak było w książce ? Dowiecie się wkrótce.


 Love, Rosie -> zobaczyłam książkę w empiku, przyszłam do domu i poszukałam filmu, był czytany :) obejrzeliśmy go w Walentynki, cudowny :) udowadnia, że prawdziwa miłość zawsze wygrywa, trzeba być tylko cierpliwym!




 Dla Ciebie wszystko -> Historia zakochanych z dwóch różnych światów, niestety nie udaje im się "za młodu", spotykają się po latach i co ? Powiem tyle, że stara miłość nie rdzewieje, a Wy sami się przekonajcie co było dalej :) polecam.



 Gwiazd naszych wina -> To jest chyba najbardziej wzruszający film jaki widziałam. Przez cały płakałam, a kilka godzin później nie mogłam się pozbierać, albo miałam taki dzień, albo taki ten film poprostu jest. Sprawdźcie sami.


 A na koniec niespodzianka, nawiązanie do poprzedniej notki o filmach. Jeśli podobają Wam się filmy typu Niezgodna i Igrzyska śmierci, koniecznie obejrzyjcie "Więźnia labiryntu". Obejrzałam go kilka dni temu i film jest ok :) Nie podoba mi się tylko jedna rzecz - "potwór" ( bo więcej Wam nie powiem ), jest za bardzo komputerowy, tzn nie wiem jak to wytłumaczyć, chyba musicie sami ocenić. Taki typowy, jak z innych filmów sci-fi, a ja takich filmów nie lubię. Tym bardziej byłam zdziwiona, że ten mnie nie odrzucił, po pewnych scenach, a nawet wręcz przeciwnie, był bardzo ciekawy. :) Czekam na kolejną część i szczerze polecam.








                                                                  No to do napisania :)
             Dajcie jeszcze tylko znać, czy oglądaliście, albo czy coś Was zaciekawiło, do jutra :)


środa, 1 kwietnia 2015

Fotografia #2

I przetrwałam! Tydzień wolnego = książki, filmy, zdjęcia, święta i trochę nauki :)
Tego, co się dzieje u mnie za oknem, nie będę komentować. Teraz się tylko cieszę, że większość dnia będę mogła spędzić nie wychodząc z domu.. No nic.. do rzeczy:

Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam również sport. Często oglądam mecze piłki nożnej, koszykówki, skoki narciarskie, lekkoatletykę i inne zawody sportowe. Szczerze mówiąc, ciekawi mnie większość dyscyplin sportowych. Wymarzonym zawodem dla mnie byłby zawód fotoreportera. Chciałabym pracować w gazecie, w dziale sportowym. Byłaby to praca ciekawa i zmienna, ale nie będę się raczej w to pchała, bo ciężko byłoby mi znaleźć pracę.. Swego czasu prowadziłam razem z chłopakiem stronę internetową klubu, w którym grał. Wszystkie zdjęcia na tej stronie są zrobione przeze mnie, większość relacji również ja napisałam, więc jeśli chcecie coś więcej -> zapraszam http://blekitni-olbrachtow.futbolowo.pl/ . 
Dzisiaj mam dla Was właśnie kilkanaście takich przykładowych zdjęć. Niestety miałam tylko podstawowy obiektyw, więc z przybliżeniem często bywało ciężko. Była to świetna przygoda, szkoda, że już się skończyła :) 
I szkoda, że sama już nie gram w siatkówkę, koszykówkę i nie biegam.. zawsze jakiś medal wpadł.. no ale cóż.. taka szkoła :)
Zapraszam do oglądania, a w najbliższe dni będę polecać filmy i książki, może coś na święta Wam się przyda, w końcu więcej czasu będziecie mieli dla siebie :)